Sielankowa majówka w Lubinie

0

Wielu mieszkańców Zagłębia Miedziowego majówkę spędza poza miejscem zamieszkania. – To doskonała okazja na pierwszy wakacyjny wyjazd. Tym bardziej, że wystarczyło wziąć trzy dni urlopu, żeby mieć ponad tydzień wolnego – podkreśla 38-letnia Weronika z Lubina. Nie wszyscy mogli jednak pozwolić sobie na tak długą przerwę. W mieście zaplanowano na ten czas wiele atrakcji, więc nikt nie jest skazany na nudę.

W miniony weekend lubinianie zbierali się w rynku, kosztując potrawy jakie można było kupić w ramach Festiwalu Food Trucków.

To świetna okazja, żeby spróbować nowego dania. Fajne jest to, że Food Trucki oferują teraz nie tylko burgery i lody, ale również inne dania, w tym zdrowe potrawy. Mi osobiście przypadła do gustu kuchnia żydowska – relacjonuje 45-letni Janusz.

Inni na jedzenie nie mieli ochoty, ale festiwal był dla nich po prostu okazją do miłego spędzenia czasu na wolnym powietrzu, przy muzyce.

Nie przepadam za kupnymi daniami, ale zamiast siedzieć sama w domu, wolę wyjść na zewnątrz i spędzić czas wspólnie z innymi mieszkańcami. Dla osoby w moim wieku to zawsze coś – mówi 71-letnia Jadwiga.

W miniony weekend wielu lubinian zgromadziło się też w Parku Wrocławskim. Całe rodziny sielankowo spędzały czas. Majówka to w końcu okazja do upragnionego odpoczynku. Dodatkową atrakcją są zwierzęta lubińskiego zoo, a zwłaszcza paw, który co jakiś czas przechadza się wśród ludzi.

Natomiast dziś na lubińskich błoniach odbywa się Festiwal Kwiatów i Roślin. Relację z tego wydarzenia przedstawimy wkrótce.

Comments

comments

Udostępnij.

Comments are closed.