Zagłębie Lubin nie popisało się

0

Mecz miedziowych z  Pogoń Szczecin nie dał kibicom zbyt wielu emocji. Mimo iż miedziowi byli zdecydowanymi faworytami, nie udało się im wygrać turnieju. Ostatecznie zakończył się on remisem, ale kibice mówili zgodni, że goście grali zdecydowanie lepiej.

– W ogóle nie grają, szkoda gadać. Na boisku nic się nie dzieje – takie głosy słychać było na trybunach podczas meczu. Kibice Zagłębia nie byli zadowoleni ze swojej drużyny i nie ukrywali tego. Choć trzeba przyznać, że mimo, iż ich drużyna nie popisała się tym razem, pozostali jej wierni. Wiwatowali głośno swoim piłkarzom, motywując ich do zdobycia gola.

Pierwsza połowa meczu minęła bardzo spokojnie i żadna drużyna nie trafiła gola. Trzeba jednak przyznać, że Pogoń Szczecin grała lepiej niż Zagłębie. Kolejne 45 minut było już ciekawsze. Najpierw w 61. Minucie Kamil Drygas strzelił gola odbijając piłkę od głowy. Mimo iż Piotr Stokowiec, trener miedziowych zaraz po udanym strzale przeciwników zamienił Papadopulosa na Krzysztofa Piątka i Rakowskiego na Starzyńskiego, wciąż wydawało się, że to Pogoń Szczecin wygra ten mecz. Ostatecznie Janoszka wykorzystał chwilowe zawirowanie na boisku po stronie przeciwników, pokonał Kudłę, trafiając do bramki. To dzięki niemu Zagłębie zremisowało mecz.

Piłkarze Zagłębia mieli za sobą ciężki miesiąc, co tłumaczy ich słabą grę z kiepską Pogoń Szczecin. Ponadto faworyci grali bez swych głównych zawodników Cotry, Starzyńskiego, Vlasko, Piątka, Todorowskiego i kontuzjowanego Woźniaka. Odbiło się to na miejscu miedziowych w Lotto Ekstraklasie, nie są już bowiem liderem. Na podium znajduje się obecnie Jagiellonia Białystok. W środę 10 sierpnia będą mieli okazję do pokazania tego, co naprawdę potrafią. Zagrają z Bytovią Bytów.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz