Zabili niemowlaka?

0

19-letnia Magdalena S. i 21-letni Adrian G. odpowiedzą przed sądem za zabójstwo trzymiesięcznego dziecka, Fabiana S. Do zdarzenia doszło 26 lipca w jednej z miejscowości gminy Rudna. W dniu zdarzenia oskarżeni byli pod wpływem alkoholu i narkotyków. Grozi im osiem , 25 lat lub dożywotnia kara pozbawienia wolności.

Akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Legnicy skierowała Prokuratura Rejonowa w Lubinie. Wymiar sprawiedliwości rozpatrzy, czy Magdalena S. i Adrian G. udusili z premedytacją niemowlaka. Chłopiec zmarł na skutek przyłożenia do jego twarzy poduszki, co spowodowało ostrą niewydolność krążeniowo – oddechową, a w konsekwencji śmierć.

Magdalena S. ma za sobą trudną przeszłość. Przed urodzeniem syna (ósmy maja 2016 roku) przebywała m.in. w OHP i placówce socjalizacyjnej. Wyrzucono ją jednak za nieprzestrzeganie regulaminu i pobicia innej podopiecznej. Później poznała Adriana G. Nie jest on ojcem Fabiana S. W trakcie śledztwa pojawił się także wątek, że jeszcze będąc w ciąży myślała ona o sprzedaży dziecka.

19-latka po rozwiązaniu zamieszkała z rodziną, ale w czerwcu przeprowadziła się do Adrian G. Przebywała wraz z nim i Fabianem S. w jednym pokoju, w mieszkaniu ojca oskarżonego. Oboje nie szczędzili sobie alkoholu i narkotyków, które spożywali także w dniu zdarzenia. Oskarżona w trakcie spotkania ze znajomymi, miała stwierdzić, że nie chce już dziecka i uznała, że trzeba się go pozbyć, o czym poinformowała swojego konkubenta. Niemowlę leżało na plecach na łóżku i długo płakało. Matka przyłożyła do jego główki kolorową poduszkę. Przed zrobieniem krzywdy chłopcu próbował ją powstrzymać mężczyzna, który był w lokalu gościnnie. Nie udało mu się jednak pomóc maleństwu, bo do akcji wkroczył Adrian G. Magdalena S. około godziny 23.00 zadzwoniła na numer alarmowy, informując o śmierci dziecka. Chwilę później w mieszkaniu pojawił się lekarz pogotowia ratunkowego. Stwierdził zgon niemowlaka.

Badania krwi, podobnie jak opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej, potwierdziły, że oskarżeni byli tego dnia pod wpływem alkoholu i amfetaminy. Z sekcji zwłok wynika zaś, że dziecko zmarło nagle z powodu ostrej niewydolności krążeniowo – oddechowej.

Z opinii lekarzy psychiatrów nie wynika, żeby oskarżeni mieli wyłączoną, albo ograniczoną poczytalność. Oni sami nie przyznają się do winy. Byli już wcześniej karani.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz