W kilka chwil dorobek życia poszedł z dymem

0

O szczęściu w nieszczęściu mogą mówić właściciele budynku, który spalił się w dniu dzisiejszy w Oborze. Spłonęło poddasze z częścią mieszkalną i całym dobytkiem. Podczas zdarzenia nikt nie ucierpiał.

Po przeprowadzonych oględzinach i wstępnych ustaleniach jako przyczynę pożaru podejrzewa się zbyt wysoką temperaturę komina, która doprowadziła do zapłonu izolacji przy kominie i drewnianej belki. Ogień błyskawicznie się rozprzestrzeniał niszcząc wszystko co znalazł na swojej drodze. Dodatkowo w powietrzu unosił się bardzo żrący dym, powstający podczas spalania pianki, którą było ocieplone poddasze. Na szczęście mieszkańcy opuścili budynek od razu kiedy właściciel poczuł dym i na zewnątrz oczekiwali na przybycie straży pożarnej.

Budynek nie nadaje się do zamieszkania. Dotychczasowi lokatorzy zamieszkają u rodziny, nie zostaną więc bez dachu nad głową. Jak dodaje rzecznik prasowy Urzędu Gminy, Maja Grohman – gmina zapewniła kontenery, do których trafi dobytek poszkodowanych. Gmina dostarczyła również plandekę do przykrycia zniszczonego dachu, którą właścicielom budynku pomogli zamontować strażacy ochotnicy ze Szklar Górnych.

Z pożarem walczyły cztery zastępy straży pożarnej: 3 jednostki JRG Lubin, jedna jednostka JRGH Lubin oraz strażacy OSP Szklary Górne.

 

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz