Remis Zagłębia i Wisły

0

2:2 zakończył się poniedziałkowy mecz lubińskich piłkarzy z gośćmi z Krakowa. Gospodarzom nie udało się więc całkowicie przełamać złej passy, która trwa od trzech miesięcy, czyli wygrać meczu na własnym boisku. Remis to już jednak nie przegrana. Tym bardziej, że podczas gry obie drużyny miały wzloty i upadki.

Początek meczu nie dawał nadziei kibicom Zagłębia Lubin na wygraną. Tym bardziej, że jeszcze przed upłynięciem piętnastu minut Petar Brlek strzelił bramkę dla Wisły. Później spotkanie wydawało się być dość wyrównanym i wyglądało na to, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem 1:0 dla gości. Dodatkowe minuty wykorzystał jednak Arkadiusz Woźniak i chwilę przed przerwą trafił w bramkę przeciwników.

Na początku drugiej połowy Arkadiusz Woźniak znów tryumfował. W 49. minucie jego gol przechylił szale gry na korzyść Zagłębia. Później celnie do bramki trafił także Janoszka, ale okazało się, że to spalony. Była jednak szansa, że spotkanie zakończy się wynikiem 2:1. Jednak Polackowi nie udało się zatrzymać piłki wymierzonej przez Jakuba Bartosza (76.minuta) i ostatecznie mecz zakończył się remisem.

Był to ostatni mecz 14 kolejki Lotto Ekstraklasy. Kolejny turniej Zagłębie Lubin rozegra we Wrocławiu ze Śląskiem w ramach derbów Dolnego Śląska. Odbędą się one w najbliższą niedzielę

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz