Przeziębienie- jak z nim walczyć?

0

Chlapa za oknem, brak mrozu, deszcz, dodatnie temperatury. To jedne z wielu czynników, które przyczyniają się do zachorowań. Bakterie wiszą w powietrzu. Poza tym żyjemy w biegu, źle się odżywiamy a gdy dopada nas choroba faszerujemy się w ciemno lekami dostępnymi bez recepty. Okres zachorowań trwa w pełni. Czy możemy uniknąć zachorowania? A gdy nas już dopadnie to co zrobić aby szybko stanąć na nogi?

Po pierwsze przeziębięnia nie unikniemy. No chyba, że zamkniemy się szczelnie w domu i nie będziemy nigdzie wychodzić i nikogo wpuszczać. Niestety ale jest to niemożliwe. Każdy z nas jest zmuszony do wyjścia z domu. Praca, zakupy itp. Więc tej opcji nie biorę pod uwagę. Wystarczy, że wyjdziemy do sklepu i już możemy przynieść jakieś paskudztwo do domu. Ważne jak postępujemy gdy odczuwamy pierwsze objawy choroby. Gdy zaczynają nas boleć mięśnie czy głowa i czujemy jak przechodzą nas dreszcze to większość z nas tak jak wspomniałam wcześniej sięga po leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Jedni pozwolą sobie na wylegiwanie się pod kocem inni zaś nie mają na to zupełnie czasu bo sytuacja życiowa im na to nie pozwala. Niestety tych drugich jest więcej.

W ostatnim czasie w moim domu choroba rozgościła się na dobre i nie ma zamiaru nam odpuścić. Zaczęło się od męża, który z ostrym przeziębieniem walczył trzy tygodnie. Na początku zlekceważył zupełnie swoje objawy i na własną rękę zaczął leczenie. Głównie były to różnego rodzaju leki rozgrzewające. Próbowałam przekonać męża aby skorzystał z “babcinych sposobów”. Nie pomogło. Skończyło się na dwóch antybiotykach i innych przeciwzapalnych lekach wypisanych przez lekarza rodzinnego. Trzy dni przed świętami choroba zaatakowała również mnie. Nie dałam się jej. Gdy tylko poczułam pierwsze objawy sięgnęłam po domowe sposoby. Mleko z czosnkiem i z miodem, herbata z malinami, woda z cytryną, imbirem i miodem. Na noc napar z ziół tj. mięta, rumianek, szałwia i tymianek. Oczywiście gdy temperatura przekroczyła swoją normę wzięłam najzwyklejszy paracetamol. Dzień później moje samopoczucie było o wiele lepsze. Oczywiście nie zaprzestałam na tym. Moje leczenie trwało trzy dni. Trzy dni, nie trzy tygodnie jak w przypadku męża.

Pamiętam gdy w czasach dzieciństwa moja babcia i mama zawsze sięgały po domowe sposoby gdy tylko kogoś z rodziny dopadało przeziębienie. Jako nastolatka śmiałam się z tych metod podkreślając ciągle, że to zabobony. Do czasu, kiedy będąc na wakacjach u mojej babci strasznie się rozchorowałam. Wysoka gorączka, dreszcze, potężny ból gardła i brak siły na wszystko. Wioska, na której mieszka moja babcia leży 40 km od najbliższego miasta. Dookoła lasy, pola, jeziora i rzeki. Sama wioska liczy około 60 mieszkańców a o asfalcie ludzie marzą od kiedy weszliśmy do Unii. Karetka jak dojedzie to przyjedzie. Tym bardziej kto będzie spieszyć się do osoby, której życiu nic nie zagraża? Wtedy na pomoc ruszyła babcia. Chłodne okłady z wody z octem, nacieranie kamforą, syrop z czosnku (babcia zawsze ma przygotowany), mleko z miodem, inhalacja z ziół. Wszystko szybko się działo a mi było wszystko jedno czym mnie faszerują. Marzyłam tylko o tym aby w końcu zamknąć oczy i zapaść w smaczny sen. Zasnęłam. Obudziłam się dnia następnego i okazało się, że rodzina odwołała przyjazd karetki a mnie pozwolili spać jak najdłużej, ponieważ sen jest najlepszym “lekarstwem”. Podsumowując. Choroba nie rozwinęła się bardziej. Na drugi dzień miałam umówioną wizytę u lekarza, który stwierdził, że babci należy się piękny bukiet kwiatów za szybką i prawidłową reakcję.

Wraz z tym zdarzeniem zmieniłam zdanie na temat niekonwencjonalnych metod zapobiegania i leczenia przeziębienia. Do dnia dzisiejszego stosuję się do wskazówek babci. Nie ważne czy to ja jestem chora czy ktoś z moich bliskich (mąż przekonał się do tego po ostatnim zajściu). Oczywiście, gdy widzę jak choroba nie daje za wygraną i trwa dłużej niż 3 dni to wtedy udaje się do lekarza. Rzadko tak jest ponieważ zawsze reaguję na czas. Pamiętajmy aby nie bagatelizować objawów. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Ale gdy jest taka potrzeba zawsze skonsultujmy to ze swoim lekarzem. Nie lekceważmy przeziębienia i grypy gdyż nie leczona prowadzi do groźnych powikłań. Działajmy z głową i z rozsądkiem.

Od wczoraj przeziębienie zaatakowało moje pociechy. Zapobiegam dalszemu rozwojowi. A syrop z cebuli smakuje im najbardziej 🙂 Poniżej kilka domowych sposobów na przeziębienie.

1. Mleko z czosnkiem i miodem: 250 ml gorącego mleko, 3-4 ząbki czosnku, łyżeczka miodu.

2. Herbata z malinami. Wiadomo, że swoje maliny są najlepsze lecz ostatnio kupiłam mrożone. Włożyłam do małego garnuszka i zasypałam cukrem. Dusiłam około 15-20 min aż nie puściły soku. Tak przygotowane dodajemy do herbaty.

3. Woda z cytryną, imbirem i miodem. Oczywiste jest to, że podczas gorączki należy dużo pić. Możemy przygotować dzbanek wody, do którego dorzucimy cytrynę i świeżo starty imbir. Cytryna posiada dużo witaminy C a imbir wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. A działanie miodu każdy z nas zna.

4. Napar z ziół tj. rumianek, szałwia, mięta i tymianek. Zioła zalać wrzątkiem i położyć obok łóżka. Oczywiście zachowując przy tym największą ostrożność.  W przypadku osób starszych można zioła wlać do miski i wdychać je bezpośrednio.

5. Okłady z wodą i z octem. Okłady stosuję w przypadku wysokiej gorączki. Ocet działa przeciwbólowo i dodaję go tylko dla siebie. Jeżeli chodzi o dzieci to używam samej wody. Należy pamiętać aby woda nie była zbyt chłodna! Ja dodaję wody letniej i schładzam najczęściej skronie, kark, uda.

6. Syrop z cebuli. Jak dla mnie najlepsze lekarstwo na kaszel suchy jak i mokry. Cebulę pokroić w drobną kostkę i zasypać cukrem. Odstawić do czasu aż cebula nie puści soku. Ja najczęściej odstawiam na całą noc. Syrop podawać 3 razy dziennie po jednej łyżce. Syrop podaję również swoim dzieciom.

7. Syrop z czosnku: 2-3 główki czosnku, 6 łyżeczek miodu, 3 cytryny, 1 szklanka przygotowanej wody. Czosnek przecisnąć przez praskę, zalać sokiem z cytryn, wodą oraz miodem. Odstawić na 24 godziny, później przecedzić i gotowe.

 

Comments

comments

Udostępnij.

Comments are closed.