Przede wszystkim bezpieczeństwo!

0

Jesienna aura zapanowała już na dobre, a w związku z tym warunki na drogach też się pogorszyły. Kierowcy powinni więc zachować ostrożność i zwolnić, aby uniknąć kolizji lub wypadku drogowego. Warto też pamiętać o bieżniku, bo przez nieodpowiedni funkcjonariusze mogą nas zatrzymać.

Jak tłumaczy Oficer Prasowy KPP w Lubinie, aspirant sztabowy Jan Pociecha w szczególności obecna aura może przyczynić się do niebezpiecznych zdarzeń na drodze.

– Teraz nie ma śniegu, ale temperatura spada poniżej zera. Natomiast w nocy często pada deszcz. Dobrze więc, przed wyjazdem sprawdzić ile stopni Celsjusza jest na zewnątrz, ale nie na drugim czy trzecim piętrze, lecz przy powierzchni – mówi Jan Pociecha. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę, że termometr domowy może wskazywać dwa stopnie na plusie, a przy ziemi zero, a nawet minus jeden. Czarny asfalt wyda się nam bezpieczny, a w rzeczywistości będzie śliski.

Jan Pociecha podkreśla jednak, że deszcz zawsze utrudnia jazdę, niebezpiecznie na drodze może być zarówno latem, jak i jesienią. Warto więc, aby kierowcy nie zapominali o sprawdzaniu bieżnika, bo to on wpływa na przyczepność opony do powierzchni, po której porusza się samochód. W dodatku jeżeli jest nieodpowiedni funkcjonariusze mogą nawet zatrzymać pojazd i nie dopuścić go do uczestnictwa w ruchu drogowym.

Jeżeli chodzi o bieżnik to zarówno letnie jak i zimowe opony powinny mieć odpowiedni. Policjanci sprawdzają czy nie jest on zbyt mały. – Na każdej oponie jest specjalny miernik, który wskazuje czy oponę można jeszcze użytkować, czy już nie. Jeżeli nie jest odpowiedni, policjanci zatrzymują pojazd i kierują go na stację obsługi w celu wymiany. Nie robi się wówczas kompleksowego przeglądu samochodu, jak co roku. Chodzi tylko o sprawdzenie konkretnej wady – mówi Jan Pociecha. Należy wziąć pod uwagę fakt, że bieżnik może spowodować bezpośrednie zagrożenie w ruchu drogowym. Jeżeli usterki nie są na tyle niebezpieczne, żeby przyczynić się do tragedii wtedy wydawany jest tzw. zastępczy dowód rejestracyjny na okres siedmiu dni. W przypadku dużego uszkodzenia funkcjonariusze mogą wydać dokument jedynie na dojazd do stacji diagnostycznej albo zakładu naprawczego, a nawet zakazać dalszej jazdy pojazdem.

Bieżnik w oponie odpowiada za przyczepność do powierzchni, po której porusza się auto. Natomiast dodatkowo, jeżeli chodzi o warunki deszczowe czy też opady śniegu, wpływa również na odprowadzenie wody. Natomiast już wkrótce kierowcy powinni zadbać o wymianę opon z letnich na zimowe.

– Musimy mieć świadomość różnicy składu pomiędzy oponami zimowymi, a letnimi. Te drugie w czasie mrozów robią się twardsze i sztywniejsze, w związku z czym ich przyczepność jest dużo mniejsza – mówi Jan Pociecha. Mimo, że nie ma przepisu, który zmuszałby nas do wymiany opon, musimy mieć świadomość, że najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo na drodze. Powinniśmy się zastanowić czy chcemy zaoszczędzić parę złotych i zaryzykować ewentualne uczestnictwo w wypadku drogowym, czy zdecydujemy się jednak na bezpieczne opony zimowe.

Jan Pociecha podkreśla również, że trudne warunki na drodze mogą być także latem, gdy pada deszcz. Wtedy przyczepność opon do asfaltu jest mniejsza, ale zimą, kiedy temperatura spada poniżej zera jest ona jeszcze gorsza.

– Przede wszystkim należy więc zmniejszyć prędkość i zwiększyć odległości pomiędzy pojazdami, bo na suchej nawierzchni droga hamowania jest krótsza, a na śliskiej znacząco wydłużona np. latem samochód może zatrzymać się na kilkunastu metrach, a zimą nawet na kilkudziesięciu. Jest to może nieco przesadzone, ale na pewno droga hamowania wydłuża się – mówi Jan Pociecha.

Oficer prasowy zaznacza także, że zdarzały się dni latem, kiedy było kilkanaście kolizji dziennie. W ciepłym okresie kierowcy często pozwalają sobie na dużo więcej, „noga robi im się cięższa”. Jesienno-zimowe warunki zmuszają jednak do zachowania ostrożności.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz