Polkowiczanie dopełniają obowiązku wobec ojczyzny

0

Czwartego maja rozpoczyna się kolejny turnus szkolenia przygotowawczego. Zapraszamy na nie wszystkich chętnych, którzy chcą rozpocząć służbę wojskową. Otrzymaliśmy informację, że Wojskowa Komenda Uzupełnień w Głogowie otrzymała sześć miejsc dla kierowców w Grudziądzu. Zachęcam wszystkich chętnych, którzy mają kategorię B prawa jazdy. W ich przypadku kurs może zakończyć się uzyskaniem kategorii C – mówi ppłk Piotr Mielniczuk, Wojskowy Komendant Uzupełnień w Głogowie. -Zachęcamy też osobę z kategorią T, czyli na ciągnik. 

W Polkowicach trwa kwalifikacja wojskowa. Zakończy się 13 kwietnia. Dla jednych to konieczny obowiązek, inni z mundurem wiążą swoją przyszłość.

– Nie mam jeszcze konkretnych planów, ale wybrałam wojsko – mówi Karolina Podstawka z Polkowic, uczennica klasy mundurowej w liceum w Legnicy.

Osoby, które podobnie jak Karolina wiążą swoją przyszłość z wojskiem będą musiały uprzednio przejść szkolenie. Wiąże się ono z badaniami lekarskimi i psychologicznymi. Trwa cztery miesiące, od czwartego maja do 28 sierpnia. Zakończy się egzaminem. Jego uczestnicy otrzymają żołd w wysokości 850 zł, a po zakończeniu dwa tysiące złotych odprawy.

Kwalifikacje wojskowe są zaś obowiązkowe i muszą się na nie zgłosić wszystkie wezwane osoby. W tym roku stawić powinno się 387 osób.

– Młodzi ludzie byli wzywani przez starostę, burmistrza i wójtów gmin. Jeżeli ktoś nie stawi się w terminie, może przyjść w innym dniu, ale do końca w kalifikacji. Musi powiadomić przewodniczącego komisji lekarskiej o tym, że się spóźni –mówi ppłk Piotr Mielniczuk.

Wobec osób, które się nie stawią, przedstawiciel starosty wystąpi z wnioskiem na policję, celem doprowadzenia ich na kwalifikację. – Jest to obowiązek wobec ojczyzny. Wszyscy mówimy o patriotyzmie, Młodzi ludzie chodzą na różnego rodzaju uroczystości, a jak przychodzi, co do czego, to tego obowiązku nie wypełniają – dodaje ppłk Piotr Mielniczuk.

Wygląda jednak na to, że polkowiczanie pilnują swoich obowiązków, bo na komisję stawiło się już 90% rocznika podstawowego.

– Od wielu lat współpracujemy z WKU, jak i również z naszymi samorządami gminnymi – dodaje starosta Marek Tramś – To jest akcja prowadzona permanentnie. Rozmawiamy z wójtami, sołtysami i szkołami na naszym terenie, aby młodych ludzi zachęcać i przekonywać, że rejestracja i pobór to nie jest nic strasznego. Wojsko w dzisiejszym wymiarze nie jest takie, jak nam się kojarzy z latami 60. czy 70. Jest to naprawdę instytucja o wielkim zaufaniu społecznym, również wśród młodych ludzi. Nie ma co ukrywać, że to również, w mojej ocenie, bardzo dobre miejsce pracy. Dobrze chronione, wynagradzane i o odpowiednim zabezpieczeniu socjalnym.
O kwalifikacji wojskowej pisaliśmy również TUTAJ.

Comments

comments

Udostępnij.

Comments are closed.