Po długiej chorbie zmarł Wojciech Młynarski

0

Za półtora tygodnia obchodziłby 76 urodziny – dziś odszedł po ciężkiej chorobie. Poeta, piosenkarz, satyryk, kompozytor, jeden z najwybitniejszych twórców piosenki w historii polskiej kultury. Na swoim koncie ma m.in. ponad dwa tysiące tekstów.

Wśród utworó, które znają wszyscy można z pewnością wymienić np.: “NIe ma jak u Mamy”, “Po co babcię denerwować”, “Prześliczną wiolonczelistkę”, “Och, ty w życiu”, “Moje serce to jest muzyk”, czy “Jesteśmy na wczasach”.

Tworzył … “absolutnie” dla innych. W jednej ze swoich piosenek napisał:
“…No a gdyby kiedy kto
zadał mi pytanie to,
Co mnie nocą razy sto
ze snu budzi,
Gdybym miał powiedzieć wam,
dokąd gonię, dokąd gnam,
Ja odpowiedź jedną mam:
gnam do ludzi…”

Debiutował w klubie studenckim Hybrydy. W 1963 roku obronił pracę magisterką  „O dramaturgii Witkacego” na Uniwersytecie Warszawskim, a już rok później zbierał pierwsze laury podczas Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu gdzie zdobył dwie główne nagrody. Uwagę jury zwróciły: „Z kim tak ci będzie źle jak ze mną” w interpretacji Kaliny Jędrusik i „Spalona ziemia”.

Artysta najlepiej wspominał początki opolskiego festiwalu (czyli lata 60. i 70.) kiedy to często był jego laureatem.

Jego twórczość została doceniona nie tylkoo nagrodami i wyróżnieniami na festiwalach. Został również m.in. odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (1981), SuperWiktor’em ’97 za całokształt twórczości (1998), Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2000) – za wybitne zasługi w działalności w ruchu studenckim, za osiągnięcia w pracy zawodowej i społecznej z okazji jubileuszu 50-lecia Zrzeszenia Studentów Polskich,
Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” – odebrany 14 grudnia 2007 z rąk ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (sierpień 2011) i wieloma innymi.

W jednym ze swoich przebojów śpiewał: „Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy, Jeszcze się spełnią nasze piękne dni, marzenia plany, Tylko nie ulegajmy przedwczesnym niepokojom, Bądźmy jak stare wróble, które stracha się nie boją”.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz