Morderstwo w Lubinie – co tak naprawdę się wydarzyło?

0

Prokuratura Rejonowa w Lubinie wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa 38-letniego Tomasza G. Ciało mężczyzny znalazł przypadkowy przechodzeń na jednej z posesji przy ulicy Ptasiej. Mężczyzna został zabity w nocy pierwszego lutego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do jego śmierci doszło w skutek dziewięciu ciosów nożem, które spowodowały rany kłute pleców i innych części ciała, czego efektem był zgon. Poszkodowany był poszukiwany przez policję, jako sprawca niebezpieczny, mogący posiadać broń.   

Mężczyzna nie był mieszkańcem Lubina, ale jednej z miejscowości na  Dolnym Śląsku. W chwili obecnej nie wiadomo dlaczego jego ciało leżało na ziemi jednej z posesji przy ulicy Ptasiej.

– W pobliżu miejsca zgonu zabezpieczono należący do denata samochód i leżącą niedaleko auta broń (rewolwer) – dodaje prokurator Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

W najbliższy poniedziałek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, po której ostatecznie będzie wiadomo dlaczego mężczyzna zmarł. Obecna diagnoza, mówiąca, że 38-latek zmarł w skutek dziewięciu ran kłutych ustalona jest na podstawie oględzin przez prokuratora i biegłego lekarza z zakresu medycyny sądowej.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz