Mała firma – wielkie konstrukcje

0

Spawacze, lakiernicy i osoby do przygotowania produkcji, które poszukują pracy powinny spróbować swoich szans w firmie Smulders Polska w Chocianowie. Zapewnia ona wysokie wynagrodzenie i daje możliwość rozwoju, dzięki czemu wszyscy mogą tam sporo osiągnąć.

– Cały czas poszukujemy dobrych pracowników. Mamy trudną sytuację, ze względu na bliskość przedsiębiorstwa KGHM. Musimy mieć więc podobne wynagrodzenia jak ono, żeby zatrzymać pracowników. Dobry spawacz, chcący robić nadgodziny, pracując zgodnie z kodeksem pracy, zarobi u nas nawet 5-6 tys. zł „na rękę” – mówi wiceprezes zarządu Smulders Polska Michał Żołubak.

Firma zajmuje się budową konstrukcji stalowych budynków przemysłowych, centrów logistycznych i innych.
– Budujemy centra logistyczne m.in. dla firmy Amazon, której hale mają powierzchnię 10 hektarów. Na taki obiekt dostarczamy od półtora do dwóch tysięcy ton stali. Pod względem wydajności, jesteśmy jedną z największych firm produkcyjnych w Polsce, jeżeli chodzi o tego typu budowle – mówi Michał Żołubak.

Wiceprezes pięć lat temu przekonał inwestorów z Holandii, żeby zainwestowali w przedsiębiorstwo w Chocianowie. Na początku w firmie pracowało 30 pracowników, teraz zatrudnia ona 150. Z tym, że ponad połowa z nich pracuje w Zielonej Górze, gdzie Smulders Polska wynajmuje cztery hale produkcyjne.

Jak przekonuje Michał Żołubak firma dba o pracowników, nie tylko zapewniając dobre wynagrodzenie, ale także dając im bonusy na święta, czy organizując zabawy okolicznościowe.- Dla mnie człowiek nie jest narzędziem, tylko partnerem, dzięki któremu firma może działać i rozwijać się– mówi Michał Żołubak.

Wiceprezes organizuje także spotkania z pracownikami, zarówno grupowe, jak i indywidualne. Omawia podczas nich ewentualne problemy. Sami pracownicy również wypowiadają się dobrze o firmie. Niektórzy z nich dojeżdżają nawet kilkadziesiąt kilometrów do przedsiębiorstwa, jest wśród nich specjalista IT Daniel Korzenko z Lubska w województwie lubuskim, do pracy ma 100 km.

– Z pracy w firmie jestem bardzo zadowolony. Daje mi szansę rozwoju, również z zakresu IT, np. trzy lata temu wdrożyliśmy holenderski system ERP, pomagający w zarządzaniu przedsiębiorstwem w każdym aspekcie – mówi Daniel Korzenko.

Swoje zadowolenie wyrażają także inni pracownicy, przekonuje o tym mistrz produkcji Bernard Najdek, który do Chocianowa dojeżdża z Lubina.

– Jeżeli ktoś chce, to naprawdę może rozwijać się w firmie – mówi Berdnard Najdek. – Dla mnie, podobnie jak dla wszystkich dojeżdżających, dodatkowym bonusem jest refundacja kosztów dojazdu.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz