Lubiński Wieczór Miłosierdzia

0

W minioną sobotę, podczas wieczornego nabożeństwa w kościele świętego Jana Bosko ciężko było znaleźć wolne miejsce. Mnóstwo wiernych zgromadziło się bowiem na mszy i wspólnej modlitwie oraz konferencji, jaka odbyła się w ramach uroczystości. Wspólnie spędzili cztery godziny. Wieczór Miłosierdzia poprowadził ksiądz Marcin Kozyra, salezjanin i dyrektor Salezjańskiego Gimnazjum im. św. Dominika Savio oraz Lech Dokowicz, polski reżyser, scenarzysta i producent filmowy.

Uroczysta msza rozpoczęła się o godzinie 18.00. Z tym, że wielu parafian w kościele zgromadziło się znacznie wcześniej. Odmawiali różaniec. Po Eucharystii odbyła się konferencja. Lech Dokowicz opowiadał podczas niej, nie tylko o swoim doświadczeniu z Bogiem. Nawiązał także do problemów dzisiejszego świata, jakimi są m.in. aborcje i możliwość dokonania eutanazji ( są kraje, jak Belgia i Holandia, gdzie jest to legalne).

Później zgromadzeni w kościele ludzie mogli obejrzeć jeden z filmów reżysera. Opowiadał on o ludziach, na ogół niewierzących, którzy po traumatycznych wydarzeniach w swoim życiu nawracali się. Byli to mężczyźni, mający na swoim koncie m.in. kradzieże i pobicia, przekręty finansowe, problemy narkotykowe . Wśród bohaterów pojawiły się również młode dziewczyny z Liwy. Znalazły one sens w pomaganiu starszym, chorym ludziom. O swoich losach mówiły też inne, równie ciekawe osoby.

Po konferencji nastąpiła modlitwa, nie tylko o rodziny z parafii, ale o wszystkich lubinian, a nawet Polaków. Zgromadzeni kierowali swoje słowa do Boga także w celu prośby o odkupienie win za przodków, którzy wyrządzili krzywdy innym.

Wieczór Miłosierdzia był prawdziwą ucztą duchową dla wielu parafian. Ich zaangażowanie uwidaczniało się zwłaszcza podczas wieczornej modlitwy. Niektóre osoby nawet płakały, co warto podkreślić, nie tylko przedstawicielki płci pięknej. W rozmowach uczestnicy uroczystości mówili, że mają ogromną potrzebę pojednania z Bogiem. Prosili go o łaski, np. uzdrowienie. Część wiernych chciało po prostu wesprzeć swoją modlitwą innych.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz