Kukiz’15 zainterweniował w sprawie problemów komunikacyjnych Lubina

0

Wczoraj do stolicy polskiej miedzi przyjechał poseł Kukiz’15 Jarosław Porwich z Gorzowa Wielkopolskiego. Przeprowadził konferencję prasową, dotyczącą zmian w komunikacji zbiorowej. Jego wizyta ma związek z informacjami od samych mieszkańców Lubina, którym wprowadzane zmiany się nie podobają. Powiadomił także, że prawdopodobnie w lutym do Lubina przyjedzie sam Paweł Kukiz. 

– Działalność posłów Kukiz’15 koncentruje się bardzo mocno na pracy w terenie. Jesteśmy obecni tam, gdzie są zgłaszane sygnały od obywateli, że coś idzie w nie najlepszym kierunku. Od początku stycznia dociera do nas coraz więcej sygnałów od mieszkańców Lubina, którzy bardzo mocno okazują swoje niezadowolenie, dotyczące funkcjonowania komunikacji zbiorowej – mówi poseł Jarosław Porwich. – Od początku roku zostały bowiem wprowadzone różnego rodzaju ograniczenia, jeżeli chodzi o jej zasięg. Wiele osób ma zastrzeżenia w tej kwestii, a także do częstotliwości komunikacji – dodaje.

Poseł wie, że komunikacją miejską w Lubinie zajmuje się starostwo powiatowe. Stwierdził jednak, że jest to sytuacja anormalna. Uzasadnił to faktem, że jest to ewenement w skali całej Polski. Rozmawiał na ten temat z prezydentem Lubina Robertem Raczyńskim.

– Udało nam się dzisiaj spotkać z panem prezydentem. Na pytanie, dlaczego takie ograniczenia w komunikacji mają miejsce, prezydent odpowiedział „ludzie narzekali, narzekają i narzekać zawsze będą”. Dziwi mnie ta ignorancja, prezydent wykazuje się dużą butą. Poinformował nas, że cięcia będą coraz większe. Należy nawet brać pod uwagę, że w przyszłości komunikacja miejska w Lubinie w ogóle zostanie zlikwidowana. Lubiński włodarz zapytał także dlaczego autobusy mają jeździć po godzinie 23.00, skoro w Paryżu o tej porze w ogóle nie jeżdżą. Zapomniał jednak, że w stolicy Francji całą dobę funkcjonuje metro. Ta buta jest niepokojąca dla mnie i mieszkańców na pewno też – mówi Jarosław Porwich.

Poseł zobowiązał się do wysłania pisma włodarzowi miedziowej stolicy z prośbą o odpowiedź na konkretne pytania m.in. w tej sprawie. Tymczasem rzecznik prasowy prezydenta Lubina Jacek Mamiński wyjaśnia, że magistrat nie odpowiada za sprawy komunikacyjne miasta. Przekonuje, że miasto chciałoby się tym zająć, ale nie może, bo przepisy mu na to nie pozwalają. Tłumaczy, że w momencie, gdy komunikacja przekracza granice miasta, miejski samorząd jest wykluczony z zarządzania nią.

Konkretny termin przyjazdu szefa Kukiz’15 nie jest jeszcze znany. Datę i potwierdzenie tej informacji otrzymamy najprawdopodobniej wkrótce, o czym poinformujemy naszych czytelników.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz