Kawałek nieba na ziemi

0

W miniony poniedziałek ulicami Lubina, już po raz trzeci, przeszedł Korowód Świętych. Organizatorzy podkreślali jednak, że nie jest to alternatywa dla Halloween , ale pokazanie na zewnątrz, w nowy sposób, prawdy, w którą kościół wierzy od dwóch tysięcy lat, czyli w istnienie nieba, powołanie wszystkich do świętości oraz w to, że święci są wśród nas.

– Jest to forma dostosowana do dzisiejszych czasów, w szczególności do dzieci. Pokazanie im w radosny sposób, że świętość jest „cool”, jak to one określają – mówi ksiądz Marcin Kozyra, salezjanin i dyrektor Salezjańskiego Gimnazjum w Lubinie imienia św. Dominika Savio.

Korowód to świetna okazja dla katolików do celebrowania wigilii Wszystkich Świętych . To także sposób na przypomnienie, że obchodzone, pierwszego listopada, przez większość Polaków święto jest radosne, o czym często wielu z nas zapomina.

– Z powodu bezkrytycznego sprowadzenia z USA Halloween, radosne święto zostało otoczone mrocznym klimatem. Dlatego Korowód Świętych jest pokazaniem tego, co jest istotne w tym dniu, czyli radości zbawionych w niebie. Oni są tam szczęśliwi, a my modlimy się „Ojcze nasz, przyjdź królestwo Twoje”, więc chcemy żeby tak jak w niebie było na ziemi – mówi ksiądz Marcin Kozyra. – Chcemy ten kawałek nieba poprzez korowód i bal pokazać.

Patronami tegorocznej edycji uroczystości były święte Matka Teresa i Barbara oraz błogosławieni Piątka Poznańska i Męczennicy z Pariacoto. Jej organizacji podjęli się salezjanie z parafii św. Jana Bosko, uczniowie Gimnazjum Salezjańskiego oraz księża z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubinie, to właśnie w ich kościele odbył się różaniec, po którym uczestnicy Korowodu przeszli do galerii Cuprum Arena, gdzie odbył się Bal Świętych. Ponadto w ramach zabawy zorganizowano konkurs z nagrodami na najlepsze przebranie, dzieci mogły liczyć też na prezenty.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz