Harcerze z Raszówki wsparli XXV WOŚP

0

Wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie zabrakło także w gminie Lubin. W Świetlicy Wiejskiej w Raszówce harcerze sprzedawali przekazane przez mieszkańców przedmioty w ramach „Jarmarku Różności”. Wszystkich, którzy zdecydowali się w ten dzień wesprzeć akcję częstowali własnej roboty ciastem oraz aromatyczną kawą i herbatą. Było to więc połączenie przyjemnego z pożytecznym.

– „Jarmark różności” organizujemy po raz drugi. W ubiegłym roku pomagała mi pani o imieniu Ola. Stwierdziłyśmy wówczas, że w wiosce jest bardzo mało przechodniów. W związku z tym, że w Lubinie zawsze coś się dzieje, również postanowiłyśmy coś zrobić – mówi Małgorzata Czaja, organizatorka „Jarmarku różności” i wolontariuszka. – Każdą chętną osobę informowałyśmy,  że harcerze z Raszówki działają w związku z WOŚP. Jednocześnie przekazywałyśmy, że jeżeli ktoś ma coś w domu, co może oddać, a na przykład nie  używa danej rzeczy to warto ją  przeznaczyć na WOŚP. Pamiętam, że w ubiegłym roku sprzedałyśmy prawie wszystko. Udało nam się uzbierać ponad 1400 złotych. Uważam, że na wioskę to bardzo dobry wynik.

Harcerze, którzy uczestniczyli we wczorajszym jarmarku podkreślali, że mieszkańcy Raszówki są bardzo hojni. Jedna rodzina za zakupiony drobiazg przekazała 40 zł dla WOŚP. Młodzi wolontariusze byli zaś szczęśliwi, że mogą pomóc chorym dzieciom.

-Dla mnie jest to wielka radość, że mogę pomóc dzieciom, które potrzebują wsparcia od wszystkich osób – mówi Izabela Kożewnikow.  – Wszystko mi się bardzo podoba, zwłaszcza to, że zbieramy na szczytne cele – podkreśla Nikola Litwin.

Natomiast dla Piotra Korczaka było to połączenie przyjemnego z pożytecznym.

– W niedzielę zawsze lepiej jest coś robić, niż siedzieć w domu. Dzisiaj możemy ponadto pomóc chorym dzieciom, a to cieszy.  – mówi Piotr.

Harcerze z Raszówki udowadniają więc, że młodzież chętnie włącza się w różnego rodzaju akcje charytatywne. Przygotowanie wczorajszego przedsięwzięcia zajęło im trochę czasu, ale wszyscy podkreślali, że warto.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz