Gmina Lubin bez większych problemów przejdzie przez reformę oświaty

0

Wprowadzenie reformy oświaty stało się faktem. Teraz lokalne samorządy muszą uporać się ze wszystkimi procedurami, związanymi z powrotem do ośmioklasowych podstawówek i likwidacją gimnazjów. Okazuje się jednak, że uczniowie i nauczyciele gminy wiejskiej Lubin mogą być spokojni, bowiem na ich terenie rewolucji nie będzie.

Prezydent Lubina Robert Raczyński jest nawet w stanie zaoferować gminie wiejskiej budynek, w której mogłaby powstać zbiorcza szkoła. Samorząd nie jest jednak zainteresowany ofertą.

– Elżbieta Rabenda, ekspertka zatrudniona przez wójta Gminy Lubin na spotkaniu z naczelnikiem wydziału oświaty Urzędu Miasta w Lubinie poinformowała, że gmina nie będzie integrowała oświaty z miastem i uczniowie wkraczający w wiek gimnazjalny będą uczyć się w wiejskich szkołach – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prasowy prezydenta Lubina. – Ze spotkania wynika, że gmina nie jest zainteresowana budowaniem wspólnego z miastem systemu oświaty.

Gmina wiejska Lubin nie będzie tworzyć zbiorczej szkoły wiejskiej, bo nie przewiduje problemów z wprowadzeniem zmian.

– Porównując się do innych samorządów, możemy śmiało stwierdzić, że w przededniu reformy oświatowej jesteśmy w naprawdę komfortowej sytuacji. Wszystkie gminne szkoły podstawowe będą funkcjonować tak, jak dotychczas, a jedyna zmiana polegać będzie na rozszerzeniu zakresu ich kształcenia o klasy siódme i ósme. Decyzja wójta gminy Lubin w tej sprawie poprzedzona została analizami, z których wynika, że nasze placówki pomieszczą wszystkich uczniów, nie będzie potrzeby wprowadzania dwuzmianowości. Cieszy nas oczywiście troska pana prezydenta Roberta Raczyńskiego, bo współpraca między gminą i miastem w zakresie oświaty powinna być kontynuowana. Część dzieci z gminy wybrało bowiem miejskie placówki, a część maluchów np. z osiedla Krzeczyn w Lubinie chodzi do gminnej szkoły. Mamy nadzieję, że to się nie zmieni. Stąd spotkanie pani Elżbiety Rabendy z Centrum Wsparcia Rozwoju Edukacji i Biznesu „Otus”, przygotowującej na zlecenie Gminy Lubin oświatową ekspertyzę u naczelnika wydziału oświaty UM w Lubinie – mówi Maja Grohman, rzecznika wójta gminy Lubin.

Na terenie gminy jest jedno gimnazjum. Z końcem roku szkolnego 2018/2019 przestanie ono istnieć. Natomiast gmina chciałaby kontynuować dzierżawę pomieszczeń w Gimnazjum nr 1, które w ramach obowiązującej do końca bieżącego roku szkolnego umowy udostępnia miasto. Maja Grohman tłumaczy jednak, że jeżeli w związku z reformą oświatową, włodarze mają inne plany, co do tego obiektu, gmina wiejska będzie szukać innego budynku.

Maja Grohman zaznacza, że zmiany na terenie gminy są wprowadzane w taki sposób, aby żaden z nauczycieli nie stracił pracy, a dzieci nie ucierpiały.

– Z analizy przeprowadzonej na zlecenie Gminy Lubin przez Centrum Wsparcia Rozwoju Edukacji i Biznesu „Otus” wynika, że możliwe są inne bardziej radykalne warianty wprowadzania reformy, które przyniosłyby oszczędności, ale wiązałyby się z likwidacją, łączeniem czy tworzeniem nowych podmiotów oświatowych. Decyzją wójta gminy Lubin wprowadzony zostanie najłagodniejszy wariant, który w opinii szefa gminnego samorządu nie uderzy w dzieci oraz w nauczycieli, bo jeśli nasze plany się zrealizują – to znajdziemy zatrudnienia w naszych placówkach także dla pedagogów z wygaszanego Gminnego Gimnazjum.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz