Chciał odgrzać jedzenie i zasnął – z mieszkania zaczął wydobywać się dym

0

Mieszkaniec Lubina wrócił z nocnej zmiany. Zaczął odgrzewać sobie jedzenie, ale nim było gotowe zasnął. Z jego mieszkania zaczął wydobywać się dym. Na szczęście zauważył to nieznany mężczyzna i powiadomił o tym zastępcę dyżurnego policji. Dzięki czemu funkcjonariusze mogli szybko interweniować. Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 9.00, nieopodal lubińskiej komendy. 

– Nie było czasu na wzywanie patroli. Policjant ruszył do wskazanego budynku, z którego wraz z innym funkcjonariuszem wyprowadził mężczyznę z zadymionego mieszkania, przed przybyciem straży pożarnej. Takie interwencje nie zdarzają się na szczęście często, ale gdy już są nie ma czasu na strach. Konieczne jest szybkie i zdecydowanie działanie policjantów, aby ratować ludzkie życie. – mówi asp szt. Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej komendy

Zastępcy dyżurnego pomógł funkcjonariusz z wydziału ruchu drogowego, który właśnie szedł do pracy. Sytuacja była bowiem groźna.

– Nikt nie otwierał drzwi, a zadymienie wzrastało. Istniało bardzo realne zagrożenie życia osób, które mogły znajdować się w budynku. Funkcjonariusze wyważyli drzwi wejściowe. Na ich drodze na pierwszym piętrze pojawiła się kolejna przeszkoda. Następne zamknięte drzwi i brak reakcji na dobijanie się do nich. Policjanci zaczęli wyważać i je. Wtedy otworzył je mieszkający tam mężczyzna. Był w lekkim szoku, został wyprowadzony przez funkcjonariuszy na zewnątrz. W tym samym czasie do pomieszczeń weszli policjanci z wydziału prewencji, którzy sprawdzili przed przyjazdem straży pożarnej pozostałe pomieszczenia, aby upewnić się, że w budynku nie ma już żadnej osoby – mówi asp. szt. Jan Pociecha.

Uratowany mężczyzna, gdy doszedł do siebie podziękował policjantom za szybką reakcję i ratunek. Jak powiedział pracował na nocnej zmianie, chciał przygrzać sobie jedzenie, ale zmęczenie dało górę i zasnął. Sam nie wie, co by się stało gdyby nie szybka i zdecydowana interwencja policji.

Źródło: KPP Lubin

Comments

comments

Udostępnij.

Comments are closed.