Biznesmenki i biznesmeni przyszłości

0

Uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Lubinie uczą się przedsiębiorczości w praktyce, dzięki Olimpiadzie „Zwolnieni z Teorii” . W jej ramach realizują różnego rodzaju akcje społeczne i zdobywają, honorowany przez pracodawców, certyfikat zarządzania projektami. W ubiegłym roku lubińska placówka zajęła pierwsze miejsce w Rankingu Szkół Kompetencji Przyszłości. Miała więc najwięcej rozpoczętych i zakończonych projektów spośród 1109 szkół. W tym roku licealiści postanowili m.in. zachęcić jak najwięcej osób do czytania. 

-O olimpiadzie dowiedziałyśmy się we wrześniu. Dzięki niej w przyszłości będzie nam łatwiej zarządzać firmą. Na początku musiałyśmy stworzyć projekt. Stwierdziłyśmy, że książki to najlepszy pomysł, bo ludzie przestają je czytać. Postanowiłyśmy to zmienić – mówi Julia Kurowska, w imieniu swoim i koleżanek: Karoliny Rodulewicz, Martyny Krzywy, Julii Juszczak, Dominiki Morawskiej, Wiktorii Łopaczyńskiej, Alicji Pluty, Ady Rzepeckiej i kolegi Kacpra Zdobylaka.

W ramach swojego projektu grupa ta do końca minionego tygodnia zbierała książki (do ubiegłego wtorku miała już ponad 100 pozycji) pod hasłem „Podaruj książce drugie życie”. Przekaże je do szpitali, domu spokojnej starości i dziecka. Uczniowie doszli bowiem do wniosku, że są to miejsca, gdzie ludzie czują się samotni i znudzeni. Pisaliśmy już o tym w artykule pod tytułem Młodzi zdolni biorą sprawy w swoje ręce

Kolejną zaplanowaną akcją do realizacji jest czytanie w autobusach.

– Ludzie wtedy zazwyczaj nie mają co robić. Z tym, że przedsięwzięcie to kierujemy bardziej w młodzież, żeby zaszczepić w nich czytanie – mówi Martyna Krzywy.

W planach jest także zaproszenie pisarzy i zorganizowanie z nimi ogólnodostępnych spotkań.

– Chciałabym zaprosić Marka Krajewskiego, autora kryminałów i Agnieszkę Stelmaszyk, pisarkę dla dzieci i młodzieży – mówi Julia Kurowska.

Organizatorem Olimpiady „Zwolnieni z teorii” jest startup społeczny Social Wolves , a patronatem honorowym objęło ją Ministerstwo Rozwoju. Prócz certyfikatu zarządzania projektami, cennego w CV, uczniowie, którzy zakończą realizowany projekt mają także szansę na uczestnictwo w różnego rodzaju kursach, które normalnie są bardzo kosztowne.

W lubińskim liceum organizowanych jest kilkadziesiąt projektów, dotyczą one m.in. finansów, zdrowia, gastronomii. Dla młodych ludzi jest to pierwszy kontakt z dorosłymi, muszą bowiem z podaniami udać się w konkretne miejsce, poprosić, żeby ktoś im pozwolił coś zrealizować, czy dał pieniądze, jeżeli potrzebują. Istotne jest też zadbanie o oprawę medialną, zakończenie przedsięwzięcia, jak i napisanie sprawozdania o tym, co udało się im zrobić i czy projekt odniósł sukces. Do udziału w Olimpiadzie „Zwolnieni z teorii” licealistów zachęca Mariola Lech, nauczycielka podstaw przedsiębiorczości . Podkreśla ona, że wszystkie lubińskie instytucje są przyjazne dla uczniów. Licealiści muszą tylko wiedzieć do kogo się udać i w jaki sposób poprosić. Wymaga to od nich odwagi.

– Można powiedzieć, że jest to olimpiada przedsiębiorczości. Uczy młodych ludzi organizacji pracy, przeprowadzania projektów od początku do końca. Muszą bowiem najpierw zalogować się na portalu i wymyślić projekt, dotyczący zmian społecznych m.in. sportu, czytania, ze wszystkimi wymaganiami. Następnie, mając plan, pozyskać partnerów, sponsorów i realizować wydarzenia – mówi Mariola Lech. – Mi się to bardzo podoba, poza tym uczniowie mogą też w inny sposób wykazywać się w szkole.

W przypadku niektórych projektów, dotyczących m.in. zdrowia i odżywiania, albo narkotyków uczniowie organizują spotkania w gimnazjach, gdzie przedstawiają daną problematykę. Licealiści, na koniec wszystkich zaplanowanych przedsięwzięć, jadą do Warszawy na podsumowanie. Każdy z nich otrzymuje, cenny w CV, certyfikat profesjonalnego zarządzania projektami.

Z realizowanych przez uczniów projektów zadowolony jest również Józef Marciniszyn, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Lubinie.

– W szkole realizowanych jest wiele projektów, w których uczniowie chętnie biorą udział. To buduje atmosferę tej szkoły. W ramach Olimpiady „Zwolnieni z Teorii” muszą najpierw znaleźć niszę na rynku odbiorców, dotrzeć do sponsorów, a później opisać, jaki to miało efekt i komu przyniosło pozytywne skutki. W związku z tym uczą się czegoś, co w życiu się bardzo przyda. Rozmawiają ze sponsorami, mają więc już za sobą pierwsze rozmowy kwalifikacyjne. W przyszłości, gdy zaczną szukać pracy, będą wiedzieć, jak się zachować. Jedni nabędą wiedzę w taki sposób, że nic nie załatwią, a inni załatwiając potwierdzą, że tak należy. Ci pierwsi będą poszukiwać, jak należy to zrobić i „na własnej skórze”, a jednocześnie na własną odpowiedzialność nabędą umiejętności. To jest bardzo ważne – mówi Józef Marciniszyn. – Młodzi ludzie poznają się jako biznesmeni, nauczą się pracy w grupie. Jeden bowiem nie posuwa wiedzy, czy barier do przodu. Natomiast w zespole nie wszyscy muszą być tacy sami. Właśnie zróżnicowany, a zainteresowany jakąś dziedziną, czy problemem , dobrze dzielący zadania i odpowiednio kierowany osiąga efekty. Mam nadzieję, że ta młodzież też z nas coś czerpie.

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz