80 tysięcy wyłudzili oszuści od starszych pań z Polkowic

0

W minioną środę, ósmego lutego, w godzinach 12.00-14.00 nieznani sprawcy wyłudzili 20 tysięcy od 79-latki i 60 tysięcy od 81-latki. Mimo licznych apeli policji, wciąż zdarzają się przypadki tzw. oszustw na „wnuczka”. Oczywiście złodzieje, co jakiś czas, modyfikują sposób postępowania, ale metoda wciąż pozostaje ta sama.

Do 79-latki zadzwoniła oszustka, podając się za jej córkę. Płakała i powiedziała, że miała wypadek, w którym potrąciła kobietę. Poszkodowana w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala i jak umrze, ona trafi do więzienia. Następnie przekazała słuchawkę fałszywemu policjantowi.

– Oszust podający się za policjanta mówił starszej Pani, że trzeba ratować córkę, aby nie poszła siedzieć do więzienia. Stwierdził, że już w tej chwili jest przesłuchiwana i nie może dać jej ponownie do telefonu. Oszust powiedział kobiecie, że jak zapłaci 75 tysięcy złotych to sprawa związana z formalnymi konsekwencjami spowodowanego przez córkę wypadku zostanie pozytywnie załatwiona. Kobieta powiedziała, że nie ma takiej kwoty to oszust, sterując odpowiednio rozmowę, wyłudził wszystkie pieniądze, jakie na tą chwilę starsza Pani miała w mieszkaniu – czyli 20 tysięcy złotych. Kopertę z pieniędzmi przekazała przybyłemu, już po krótkiej chwili, pod drzwi mieszkania, podstawionemu mężczyźnie – mówi asp. szt. Daria Solińska,oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach.

Do 89-latki również zadzwoniła oszustka, która najpierw podawała się za córkę, a później pracownicę banku. Wykorzystała do tego dwa numery telefonów starszej pani, stacjonarny i komórkowy. Przekonała ofiarę, że córka musi zwrócić pożyczone 70 tysięcy zł. Seniorka wypłaciła z placówki 60 tysięcy złotych i przekazała je mężczyźnie, czekającemu na nie na klatce schodowej.

Te dwie sytuacje dowodzą, że wciąż należy zadbać i ochronić osoby starsze przed tego typu procederami. Jeżeli więc mamy w najbliższym otoczeniu seniorów, rozmawiajmy z nimi o tego typu oszustwach.

– Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych – informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie – wyjaśnia asp. szt. Daria Solińska. -Spotykamy się nieraz z członkami rodziny, z którymi na co dzień nie mamy kontaktu. Wykorzystujmy okoliczności – tak obiady świąteczne, jak i przypadkowe spotkania na ulicy i ostrzegajmy bliskich przed zagrożeniami. Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą zbieranych latami oszczędności – dodaje.

O próbach tego typu oszustw pisaliśmy TUTAJ. Więcej informacji można też znaleźć w informacji prasowej KPP Polkowice (link). 

Comments

comments

Udostępnij.

Zostaw komentarz